św. Maksymilian
Menu
Stowarzyszenia
Uroczystości ku czci św. Maksymiliana

Słowo J.E. ks. bpa Tadeusza Rakoczego

wygłoszone na początku mszy św. odprawionej w Oświęcimiu
10 października 2004 r. w 22 rocznicę kanonizacji św. Maksymiliana Kolbego.

Umiłowani Bracia i Siostry, czciciele św. Maksymiliana Marii Kolbego!
Mieszkańcy Oświęcimia i okolicy, pielgrzymi z bliska i z daleka;
bracia w kapłaństwie,
klerycy,
przedstawiciele władz,
poczty sztandarowe, delegacje z Żywca!
Służbo liturgiczna i wy, którzy pieśnią i pięknem ubogacacie dzisiejszą naszą modlitwę i cześć serc skierowanych ku św. Maksymilianowi i męczennikom oświęcimskim,
drogie Siostry i drodzy Bracia, którzy zostaliście przed chwileczką wymienieni, i wszyscy, którzy tu jesteście w tej wyjątkowej wspólnocie Eucharystycznej;
drogi Ojcze profesorze Zdzisławie, który pokrzepisz nas dzisiaj Słowem Bożym, za co dziękuję ci teraz z całego serca!

Niedawno, drodzy Bracia i Siostry, 14 sierpnia, zgromadziliśmy się na terenie obozu Auschwitz w pobliżu celi śmierci świętego, w dniu jego święta, aby oddać mu część w 63 rocznicę męczeństwa i 110 rocznicę urodzin i prosić go, by razem z Chrystusową i naszą Matką Niepokalaną Bogurodzicą Dziewicą Maryją, którą tak bardzo kochał, wstawiał się na nami i wypraszał nam wszystkie łaski, te, o które prosimy, i te, których często nieświadomie potrzebujemy. A nade wszystko o łaskę wierności Bogu w Kościele Świętym.

Dziś gromadzimy się, jak co roku w tej świątyni w Oświęcimiu jako Kościół diecezjalny, którego św. Maksymilian jest pierwszym patronem razem ze świętym Janem z pobliskich Kęt, ze św. Janem Sarkandrem z niedalekiego Skoczowa, w pierwszą niedzielę października gromadzimy się, aby podziękować Bogu i Kościołowi za wyniesienie go do chwały ołtarza, za beatyfikację przez Pawła VI 37 lat temu i kanonizację 22 lata temu dokonaną przez Ojca Świętego Jana Pawła II. A jakżeż nie wspomnieć tu w tym kontekście, (mówili już o tym przedstawiciele waszej wspólnoty parafialnej), pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II 25 lat temu, długoletniego arcybiskupa tej męczeńskiej ziemi, tak bardzo złączonego z tym miastem, z jego przyszłością i teraźniejszością.

W historii ludzkości nie brakowało okresów, w których człowiek, narody i ludy były wydawane na pastwę instynktów najbardziej podłych.

I wiek dwudziesty, który dopiero co się skończył, pośród tylu świateł i pozytywów, jakie zapaliły się na horyzoncie Europy i ludzkości, był niestety wiekiem najbardziej okrutnym, czarnym, wiekiem długich cieni. Bogaty był w nowości, odkrycia i zdobycze, ale straszliwy przez gwałt, przemoc, masakry i ludobójstwa. Ale pośród tego wszystkiego pokazała się w ludziach i w ich ofierze, w św. Maksymilianie i w św. Edycie Stein, w tylu świętych i błogosławionych męczennikach, tu w Auschwitz i w tylu obozach koncentracyjnych i gułagach Rosji owa moc wiary, która ożywia Kościół, jest posiewem chrześcijan i jest także pytaniem o naszą obecność tutaj, a zarazem odpowiedzią, że chcemy przyjąć to wielkie dziedzictwo krzyża Chrystusowego. Wszystkich męczenników, którzy oddali życie, aby wytrwać w wierze, miłości i w wierności życiu, które czerpie wizję i natchnienie i urzeczywistnienie z Ewangelii.

W takim duchu spotkajmy się teraz z Bogiem Ojcem naszym bogatym w miłosierdzie, wyznajmy nasze grzechy, abyśmy mogli przyjąć łaskę przebaczenia i pojednania, te dary, o które prosimy, i dobro, którym Bóg pragnie nas dzisiaj obdarzyć.


ostatnia modyfikacja: 16-10-2004, 23:31, Strona do druku
Nasz patron
Kapłani

wiecej...


Copyright by Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego w Oświęcimiu. All rights reserved!
Polityka prywatności