Aktualności
Menu
Stowarzyszenia
Godziny mszy świętych
  • W niedzielę:
    Od września do czerwca:
    6.00, 7.30, 9.00, 10.00 (kaplica Matki Bożej Fatimskiej), 10.30, 12.00, 13.15, 16.30, 19.00.
    W lipcu i sierpniu:

    6.00, 7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 16.30, 19.00.
  • W dni powszednie:
    6.30, 7.00, 9.00, 18.30.
  • W I piątek miesiąca:
    6.30, 9.00, 17.00, 18.30.
Sponsor
60. rocznica męczeńskiej ?mierci ?w. Teresy Benedykty od Krzyża - Edyty Stein

60. rocznica śmierci św. Teresy Benedykty od Krzyża - Edyty Stein

Główne uroczystości odbyły się w Oświęcimiu w klasztorze Sióstr Karmelitanek Bosych. Przewodniczył im Metropolita Krakowski kard. Franciszek Macharski, kard. Friedrich Wetter z Monachium i ordynariusz diecezji bielsko - żywieckiej ks. bp Tadeusz Rakoczy. Obecni byli również abp Stanisław Gądecki z Poznania, bp Josef Homeyer z Hildesheim oraz prowincjał Krakowskiej Prowincji Karmelitów Bosych o. Szczepan T. Praśkiewicz OCD.

Witając uczestników uroczystości ks. bp Tadeusz Rakoczy powiedział:

"Bogu niech będą dzięki, uwielbienie i chwała za siostrę Teresę Benedyktę od Krzyża, za wymowę jej życia i śmierci dla nas i całego współczesnego świata, za jej intelekt i serce, za szczere poszukiwanie i dojście do prawdy, za jej wiarę i świętość, za ofiarę życia. Z głębi serca dziękuję organizatorom i uczestnikom z bliska i z daleka tej uroczystości, tej modlitwy, poznania, przypomnienia i refleksji z okazji 60. rocznicy męczeńskiej śmierci św. Edyty Stein, współpatronki Europy, która do dzieła świętych Benedykta, Cyryla i Metodego, a także św. Katarzyny ze Sieny, św. Brygidy Szwedzkiej, dopisała - wszędzie tam, gdzie była, i to w Auschwitz na końcu, w najsmutniejszym okresie XX wieku - nowy rozdział - rozdział zwycięstwa i nadziei dla nas i przyszłych pokoleń, dla jednoczącej się Europy i świata pogrążonego wciąż jeszcze w sprzecznościach, konfliktach, nienawiści, w którym stoimy znów wobec tragicznych wydarzeń terroryzmu, przemocy, głodu i różnego rodzaju prześladowań.

Są to sprawy wśród których doświadczamy często naszej niemocy, ale pomimo tego pragniemy w duchu wiary odnajdywać siły, by nie słabnąć w modlitwie i ufności i prosić Boga, aby nie pozbawił nas swojej siły i oparcia dla wszystkich, którzy stoją po stronie godności każdego człowieka i wolności jego sumienia. Temu właśnie ma służyć nasza uroczystość i spotkanie, które podobnie jak Edyta Stein, odzwierciedla tajemnice radosne, bolesne i chwalebne Odkupiciela człowieka, Jego Najświętszej Matki i całego Kościoła w każdej epoce. Trzeba także przywołać tu św. Maksymiliana Marię Kolbe, którego 60. rocznicę śmierci obchodziliśmy szczególnie uroczyście, tu w Oświęcimiu, rok temu. Za kilka dni znowu przybliżymy się do tajemnicy jego świętości i ofiary, zachowując głęboko w sercu wszystkich męczenników - Żydów i chrześcijan, ludzi wierzących i niewierzących. Temu właśnie służy nasza dzisiejsza modlitwa.

I w takim duchu witam was i pozdrawiam najgoręcej wszystkich. Ciebie czcigodny i drogi Księże Kardynale Franciszku, metropolito krakowski. Tu w Oświęcimiu, po kard. Karolu Wojtyle - Janie Pawle II, świeże są wciąż i odnawiają się ślady twoich stóp i pasterskiej miłości. Także w tym samym duchu dziękuję za inicjatywy i realizację tutejszemu Centrum Dialogu i Modlitwy.

Witam i pozdrawiam Ciebie - Księże Arcybiskupie, metropolito poznański, dzisiejszy kaznodziejo. A także całą rodzinę karmelitańską, was drogie siostry Karmelitanki, tam w głębi tego prezbiterium, a także ojców i braci, tych, którzy są tutaj i tych, którzy łączą się duchowo na całym świecie, a także Ciebie ojcze prowincjale, i wszystkich braci moich - kapłanów, duszpasterzy miasta Oświęcimia i całego dekanatu, oraz wszystkich gości z bliska i daleka, drogich mieszkańców Oświęcimia i gości z całej Polski, i z zagranicy.

Siostry i Bracia! Może nie trzeba teraz mówić wszystkiego, ale trzeba przecież podkreślić, że Teresa Benedykta, Żydówka, córka wierzących ortodoksyjnie rodziców, przeszła przez fazę ateizmu w swoim życiu, nawróciła się, przyjęła chrzest w Kościele katolickim i po 12 latach, od tego momentu, wstąpiła do Karmelu, i stała się też ofiarą najboleśniejszych konfliktów naszej epoki, a równocześnie swoim konkretnym poszukiwaniem prawdy, połączonym z rzetelnym studium, uczeniem się i uczeniem innych poprzez uczciwe zgłębianie problemów filozoficznych, doszła dzięki Bożemu światłu do wiary i oddała się całkowicie w konsekracji Chrystusowi i poprzez to wszystko może powiedzieć wiele dzisiejszemu człowiekowi, który pogrążony często tylko w sprawach tego świata, nie dosłyszy głosu Boga żywego i traci wrażliwość na zew wartości najwyższych. Na wzór Chrystusa Teresa Benedykta ofiarowała się za cały swój naród, skazany wtedy na zagładę. Kiedy hitlerowcy wyprowadzili ją z klauzury klasztoru w Holandii, świadoma swego losu podeszła do rodzonej siostry Róży, również chrześcijanki, uścisnęła jej dłoń i powiedziała: "Dawaj, idziemy za nasz naród". I obie zginęły niedaleko stąd w komorze gazowej 9.08.1942 roku. Najwyższy akt świadomego oddania własnego życia i mocny moment miłości do Chrystusa i Jego ewangelii, a także świadectwo, które pokazuje wielkość i piękno Bożego planu w odniesieniu do niej. "Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich".

Edyta Stein, brutalnie zlikwidowana ze sceny tej ziemi przez nienawiść rasową i religijną, pojawiła się na tej ziemi jako święta! Była zbyt wielka, prawdziwa i pokorna, aby mogła pozostać w ukryciu i anonimowa. Ogłaszając ją współpatronką Europy Jan Paweł II powiedział: "Jeśli dzisiaj E. Stein zostaje ogłoszona patronką Europy, to należy na horyzoncie Starego Kontynentu powiesić sztandar wzajemnego poszanowania, tolerancji, gościnności, który będzie zapraszał mężczyzn i kobiety do wzajemnego zrozumienia i akceptowania ponad różnymi etnicznymi, kulturowymi i religijnymi, aby w ten sposób zbudować naprawdę braterską wspólnotę. A przełożony generalny Karmelitów napisał z okazji dzisiejszej uroczystości w 60. rocznicę śmierci św. Teresy Benedykty od Krzyża: "Nasza modlitwa niech nabierze wymiaru ekumenicznego, który niech pomoże, aby religie stały się źródłem pokoju i pojednania na świecie". Ten dar i zadanie pragniemy na nowo podjąć i wcielić w życie. I niech te promienie idą z Oświęcimia na cały świat.!

Bardzo serdecznie witam i pozdrawiam w imieniu wszystkich koncelebransów, kardynałów, biskupów i kapłanów byłych więźniów Oświęcimia ze swoim sztandarem. Niech wam drodzy bracia Pan Bóg da siły i zdrowie, byście byli świadkami tego wszystkiego co tutaj się działo, w pierwszym szeregu tych, którzy realizują Boży plan poprzez cierpienie, poprzez świadectwo, poprzez swoje życie. Niech Bóg będzie z nami, niech święci męczennicy, św. Teresa Benedykta od Krzyża, św. Maksymilian Kolbe i błogosławieni niedawno wyniesieni, a także wszyscy anonimowi tworzą jedną wspólnotę i budują nas łaską Bożą".

Osobne słowo skierował Ksiądz Bskup do gości z Niemiec.

Po południu o godz. 13.00 na terenie byłego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz-Birkenau w pobliżu miejsca, gdzie została zamordowana i spalona Edyta Stein, uczestnicy obchodów 60. rocznicy jej męczeńskiej śmierci zebrali się na wspólnej modlitwie za wszystkich pomordowanych w obozach koncentracyjnych i o pokój na świecie, zwłaszcza w Ziemi Świętej. Wprowadzając w modlitwę ks. kard. Franciszek Macharski powiedział:

"... Żebyśmy znajdowali słowa, którymi trzeba nam powiedzieć to, co jest najważniejsze na tym miejscu gdzie największa nienawiść została zmaterializowana. Nienawiść przeciwko człowiekowi, Bogu. To samo miejsce, jest zarazem miejscem największej miłości. Ona się tu znalazła, przeniesiona w sercach ludzi, jako odpowiedź na to, co się dzieje w tylu miejscach, w tylu czasach świata. Także czasem mamy jakieś dane ku temu, żeby sądzić, że ta miłość ginie. Edyta Stein sześćdziesiąt lat temu należała do tych ofiar nienawiści. W niej zapalił się płomień - płomień miłości Boga i człowieka. I to oznacza zwycięstwo! Jakaś iskierka i tyle zwycięstwa po sześćdziesięciu latach! Jakaś iskierka z tego strasznego miejsca po sześćdziesięciu latach. Przychodzimy do Tej, tu zabitej, tu spalonej - Edyty Stein. Przychodzimy do niej, jako do opiekunki nowego świata o którym marzymy i który chcemy tworzyć w Europie. Przychodzimy do niej po jej wstawiennictwo, ale także i po mądrość tego, w co ona uwierzyła, tego w Kogo ona uwierzyła. Uwierzyła w zwycięską miłość. Patrzymy po sobie i jesteśmy sobie nawzajem wdzięczni za to, żeśmy się tu zebrali. W dalszym ciągu tego co miało miejsce przy tamtym obozie w Oświęcimiu. Nie zapomniał Pan o swoim ludzie. Niech ta wdzięczność, że możemy być tutaj wyraża się naszym uczestnictwem. A nasze uczestnictwo to tak jak ścieżki prowadzące z różnych stron w jedno miejsce. To jedno miejsce, to jest właśnie ta zwycięska miłość Chrystusa i tych, którzy Mu zawierzyli. Zwycięska miłość, która pragnie darować sobą wszystkich ludzi dobrej woli".


ostatnia modyfikacja: 22-10-2002, 21:00, Strona do druku
Nasz patron
Kapłani

wiecej...


Copyright by Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego w Oświęcimiu. All rights reserved!
Polityka prywatności