Aktualności
Menu
Stowarzyszenia
Godziny mszy świętych
  • W niedzielę:
    Od września do czerwca:
    6.00, 7.30, 9.00, 10.00 (kaplica Matki Bożej Fatimskiej), 10.30, 12.00, 13.15, 16.30, 19.00.
    W lipcu i sierpniu:

    6.00, 7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 16.30, 19.00.
  • W dni powszednie:
    6.30, 7.00, 9.00, 18.30.
  • W I piątek miesiąca:
    6.30, 9.00, 17.00, 18.30.
Sponsor
NIP i konto

NIP: 549-1660-581

Konto bankowe:
Bank Pekao S.A.:
49 1240 4155 1111 0000 4624 3586

Zaproszenie na uroczystości ku czci św Maksymiliana Marii Kolbego 14.08.2011
Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego w Oświęcimiu

Biskup Bielsko-Żywiecki

Zaproszenie do udziału w uroczystościach 70. rocznicy męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego, głównego patrona diecezji

Drodzy w Chrystusie, bracia i siostry

"Nie gaście ducha ojca Maksymiliana" - słowa te, wypowiedziane przez sługę Bożego Prymasa Kardynała Stefana Wyszyńskiego przyświecają obchodom Roku Kolbiańskiego w związku z 70. rocznicą jego męczeńskiej śmierci, która przypada w niedzielę 14 sierpnia. Z tej okazji kieruję do Was słowo zaproszenia do osobistej, a także wspólnej - w rodzinach i w parafiach - modlitwy dziękczynnej za wzór i orędownictwo świętego Maksymiliana. Inicjator Rycerstwa Niepokalanej, założyciel polskiego i japońskiego Niepokalanowa, współczesny syn świętego Franciszka w głoszeniu Ewangelii miał odwagę użyć niemal wszystkich dostępnych w tamtych czasach środków technicznych. Doceniał znaczenie prasy, książki, radia, a nawet powstającej wówczas telewizji. Jego nowatorska działalność ewangelizacyjna została przerwana przez II wojnę światową. Jesienią 1939 roku był więziony w oflagach niemieckich, a od lutego 1941 roku w warszawskim więzieniu na Pawiaku, 28 maja tegoż roku został przewieziony do niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz. W czasie trwającego dwa i pół miesiąca pobytu w tym miejscu dał świadectwo mocnej wiary i godnego człowieczeństwa, stając się apostołem miłości. Wspominają o tym współwięźniowie, którzy przetrwali czas wojny: umęczonych ojciec Kolbe podnosił na duchu ucząc, że cierpienia ich nie zmogą, lecz uszlachetnią, a znosić je trzeba i ofiarować dla Niepokalanej; zarażonych nienawiścią przekonywał, iż nienawiść rujnuje, a jedyną siłą twórczą jest miłość. Współwięźniom dodawał otuchy, dzieląc chleb z głodnymi i modląc się razem z tymi, którzy utracili nadzieję. Pod koniec lipca 1941 roku dobrowolnie zgłosił się na śmierć w zamian za współwięźnia - Franciszka Gajowniczka - żołnierza, męża i ojca. Uczynił to nie tylko, by uratować mu życie, ale także by towarzyszyć posługą kapłańską pozostałym dziewięciu więźniom, skazanym na powolne konanie w bunkrze głodowym. Osadzony wraz z nimi w miejscu pełnym dotąd jęków, przekleństw i złorzeczeń wprowadził nową jakość umierania - z godnością i honorem: prowadził głośno modlitwy i śpiewy, do których przyłączali się także osadzeni w sąsiednich celach. Po ponad dwóch tygodniach, gdy wraz z ojcem Maksymilianem w głodowej celi śmierci pozostawało przy życiu jeszcze trzech innych więźniów, władze obozowe postanowiły dobić ich zastrzykiem trucizny. Ojciec Kolbe sam podał rękę katu. Świadek tej sceny, więzień Bruno Borgowiec, który przeżył piekło obozowe, wspomina później, że gdy już po śmierci miał ciało ojca Maksymiliana wynieść z celi zastał go siedzącego, z otwartymi oczami, spoglądającymi przed siebie; to ciało "było czyściutkie i promieniowało". Po śmierci spalono je w obozowym krematorium, a prochy rozsypano w nieznanym miejscu.

Działo się to 70 lat temu, 14. sierpnia, w wigilię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Taki czas śmierci wydaje się być szczególnym wyróżnieniem i zapowiedzią niebiańskiej nagrody, skoro w tym samym właśnie dniu, choć wiele stuleci wcześniej i w zgoła odmiennych okolicznościach, opuścili ten świat także inni nasi rodacy: św. Jacek Odrowąż i św. Stanisław Kostka. "Tylko miłość jest twórcza". Te słowa św. Maksymiliana górują nad polityką, egoizmem, przemocą i zaślepioną pychą ludzi, żyjących bez Ewangelii - mówił Jan Paweł II podczas Mszy św. kanonizacyjnej ojca Maksymiliana 10 października 1982 roku w Rzymie. - Powinny się wyryć w naszych duszach i w nowej historii świata. Jest to nauka, którą ojciec Kolbe zdobył w szkole Maryi, którą ciągle przekazuje i zawsze przekazywać będzie Kościołowi i światu. Rok Kolbiański ogłosił zarówno Kościół w naszej ojczyźnie, jak i Senat Rzeczpospolitej. Jego obchody zakrojone są na szeroką skalę. Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, w Niepokalanowie, w Oświęcimiu i w Harmężach odbyły się już sympozja naukowe, konferencje i spotkania warsztatowe, w których uczestniczyli studenci, historycy, duszpasterze oraz inne osoby, zainteresowane dziełem i duchowością św. Maksymiliana. Towarzyszyły im prezentacje, wystawy, a także przedstawienia teatralne.

Uwieńczeniem roku obchodów kolbiańskich będzie wspólna modlitwa, którą odprawimy w byłym KL Auschwitz w Oświęcimiu w niedzielę 14 sierpnia. O godz. 8.45 wyruszą piesze pielgrzymki z Centrum Świętego Maksymiliana w Harmężach oraz z kościoła św. Maksymiliana w Oświęcimiu na Osiedlu - poprzedzą je wspólne nabożeństwa. O godz. 10.30 rozpocznie się Msza św. przy Bloku Śmierci, w podziemiach którego zginął św. Maksymilian - Eucharystii przewodniczyć będzie metropolita krakowski Kard. Stanisław Dziwisz, a swój udział zapowiedzieli także przedstawiciele Episkopatu Polski, władze zakonu franciszkanów z ojcem generałem na czele oraz liczni wierni - pielgrzymi z kraju i zagranicy.

Zapraszając do udziału w tych uroczystościach, zachęcam także kapłanów i wiernych do zorganizowania nabożeństw nowenny lub triduum ku czci św. Maksymiliana, szczególnie w tych parafiach, w których znajdują się kościoły pod jego wezwaniem, wspólnoty Rycerstwa Niepokalanej, w których czci się relikwie i wizerunki ojca Kolbego. Jego życiu i męczeństwu warto poświęcić okolicznościowe kazania i konferencje podczas pielgrzymek, spotkań z grupami duszpasterskimi oraz rekolekcji wakacyjnych. W sierpniu - miesiącu abstynencji - pamiętajmy o św. Maksymilianie jako o patronie dzieł trzeźwościowych. Za szczególnego orędownika obrali go sobie także energetycy oraz honorowi dawcy krwi.

Wszystkim nam potrzebny jest dziś święty Maksymilian jako wzór człowieka, którego winniśmy naśladować, zgodnie ze słowami świętego Pawła: "Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa" (1 Kor 4, 16). Na czas uczczenia pierwszego świętego drugiego tysiąclecia wiary w naszym narodzie i pierwszego wyniesionego na ołtarze męczennika II wojny światowej, głównego patrona naszego Kościoła diecezjalnego, na modlitwy i spotkania jemu poświęcone w naszych parafiach, wspólnotach i rodzinach, na czas pielgrzymowania do Harmęż i Oświęcimia z serca wszystkim błogosławię.

Bp Tadeusz Rakoczy


ostatnia modyfikacja: 31-07-2011, 23:21, Strona do druku
Nasz patron
Kapłani

wiecej...

Widok z wieży kościoła
Adres i telefony

pl. Św. Maksymiliana 2
32-602 Oświęcim
e-mail: Maksymilian

Telefony:
(0-33)842-56-94
(0-33)842-59-56


Copyright by Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego w Oświęcimiu. All rights reserved!
Polityka prywatności